Jak zwiększyć swoje bezpieczeństwo zimą?

Ponieważ zima jest tuż za rogiem, a wraz z nią sezon grypowy, nadszedł czas, żeby przemyśleć niektóre codzienne czynności, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo i ochronę. Podobnie jak wcześniej bezpieczny seks i filtry przeciwsłoneczne, obecna pandemia wprowadziła nowe codzienne procedury, aby chronić nas przed zagrożeniami dla naszego zdrowia. Maseczki ochronne i dystans społeczny uczą nas, że od wykonywania nowych, codziennych czynności zależy często, czy będziemy dalej zdrowi, czy też zarazimy się śmiertelną chorobą.

Bycie osobno pomaga nam pozostać razem

Wiemy już, że wirusy są przenoszone drogą kropelkową głównie przez cząsteczki, które mogą podróżować na odległość do 2 metrów w wyniku kaszlu lub kichania.

Dystans społeczny nie zawsze jest możliwy do zachowania, zwłaszcza gdy często przebywasz w zatłoczonych miejscach, takich jak winda, transport publiczny, lub nawet czekasz w kolejce w supermarkecie. W ciągu dnia występuje tak wiele nieznanych zmiennych, które czynią nas bezbronnymi, jednak wciąż musimy zachować czujność, gdy tylko to jest możliwe.

Istotność zachowania czystości

Higiena osobista jest niezmiennie ważna. W obecnych czasach może uratować życie.  Należy myć ręce jak najczęściej i często używać środka do dezynfekcji rąk na bazie alkoholu, zwłaszcza po przebywaniu z innymi ludźmi w miejscu publicznym. Ważne jest również, aby często czyścić i codziennie dezynfekować dotykane powierzchnie, takie jak stoły, klamki, włączniki światła, biurka, komputery, telefony, klawiatury, zlewy, toalety, krany i blaty.

Luka w ochronie

Ale nawet przy tych wszystkich środkach ostrożności i utrudnieniach w wykonywaniu codziennych czynności jesteśmy świadkami ciągłego wzrostu liczby zachorowań.

Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze większość maseczek nie zapewnia całkowitej ochrony, a na ich działanie dodatkowo wpływa sposób i częstotliwość ich noszenia. Po drugie nie każdy nosi maseczkę, co jest smutnym faktem, który zagraża każdemu i utrudnia spłaszczenie krzywej zachorowań.

Maseczki, które zostały właśnie wyjęte z opakowania i prawidłowo nałożone na usta i nos, wciąż zapewniają jedynie do 60% ochrony.

Wiele osób nie wymienia ich codziennie i zamiast być chronionym, nosi na twarzy płytkę Petriego pełną bakterii.

Paradoks pandemii

Ludzie są zarówno odporni, jak i zdolni do adaptacji. Udowodniliśmy to w ciągu ostatniego roku, znajdując sposoby radzenia sobie z pandemią. Ale jest coś podstępnego w obecnej naturze pandemii. Z jednej strony obserwujemy stale rosnącą liczbę ofiar, doniesienia z przepełnionych szpitali, ograniczenia w poruszaniu się ... ale widzimy również erozję zbiorowej woli wielu osób w zakresie utrzymywania takiego samego poziomu czujności jak na początku pandemii. To niebezpieczny paradoks, ponieważ wiele osób uważa, że władze znacznie wyolbrzymiały ryzyko, co powoduje lekkomyślne zachowanie.

Ponieważ świat nadal czeka na szczepionkę, nie nadszedł jeszcze moment, aby obniżać naszą czujność.

Holistyczne podejście do ochrony

Ten paradoksalny stan, w którym z jednej strony rozumiemy czające się niebezpieczeństwa, ale z drugiej zbiorowo obniżyliśmy naszą czujność, wymaga nowego, bardziej holistycznego sposobu myślenia o ochronie osobistej. Musimy zacząć myśleć o ochronie w kategoriach warstw.

Z jednej strony musimy nadal zachowywać dystans społeczny i ogólną czujność. Musimy wciąż publicznie zakrywać twarz. Ale musimy również upewnić się, że odżywiamy się prawidłowo i wykonujemy ćwiczenia fizyczne – dwa czynniki, które mają ogromny wpływ na nasz układ odpornościowy i ogólne samopoczucie oraz wzmacniają naszą naturalną ochronę przed wirusami przenoszonymi drogą kropelkową.

Ale jest też inna rzecz, która łączy to wszystko i zapewnia nam dodatkową warstwę ochrony, która daje nam największe szanse na bycie zdrowym.

Nowa codzienna rutyna

Taffix aerozol do nosa o naukowo udowodnionym działaniu, który został opracowany przez izraelską firmę farmaceutyczną Nasus Pharma po 3 latach badań i rozwoju. Zapewnia 5 godzin ochrony po każdym użyciu i działa poprzez obniżenie pH jamy nosowej z 6,5 (gdzie rozwijają się wirusy) do 3,5, gdzie są one blokowane.

Udowodniono, że blokuje do 97% wszystkich wirusów przenoszonych drogą kropelkową, w tym zwykłej grypy i mnóstwo innych wirusów układu oddechowego w jamie nosowej, a wiadomo, że większość wirusów przedostaje się do organizmu tą drogą.

Ten aerozol do nosa wprowadzono na rynek w Izraelu, gdzie jest obecnie dostępny w większości aptek. Firma planuje masowe wprowadzenie tego produktu do europejskich aptek do końca roku, a obecnie można go zakupić w tej witrynie. 

Według dr Barbary Mann, profesora nadzwyczajnego medycyny, specjalizującej się w chorobach zakaźnych i międzynarodowym zdrowiu na University of Virginia, „udowodniono, że Taffix skutecznie zmniejsza liczbę żywych wirusów. To innowacyjne podejście może zapewnić cenny środek ochronny, który pomoże ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa i wesprzeć ogólnoświatowe wysiłki mające na celu znalezienie leku lub szczepionki”.

Chwilę przed

Taffix najlepiej stosować na kilka minut przed wejściem do miejsc użyteczności publicznej, takich jak miejsce pracy, transport publiczny, szkoły, bary, restauracje i inne miejsca, w których można wchodzić w interakcje z innymi osobami. Można go stosować do 3 razy dziennie. Każde opakowanie wystarcza na około miesiąc użytkowania. Zaleca się wcześniejsze zaopatrzenie się w Taffix, aby uniknąć przerwy w jego stosowaniu.

Przestrzegając tych codziennych rytuałów, można cieszyć się zimą, nie martwiąc się zarażeniem.